Loading...

"Aby wszyscy stanowili jedno". Procesja Bożego Ciała w Kuźni Raciborskiej [ZDJĘCIA]

2026-06-04

W czwartek, 4 czerwca, w dniu Uroczystości Ciała i Krwi Pańskiej ulicami: Kościelną, Henryka Sienkiewicza, Stefana Czarnieckiego, Jana Matejki i ponownie H. Sienkiewicza w Kuźni Raciborskiej, księża, poczty sztandarowe, dzieci pierwszokomunijne oraz wierni przeszli w procesji do czterech ołtarzy polowych.

Celem uroczystości jest wspomnienie Ostatniej Wieczerzy i przeistoczenie chleba i wina w Ciało i Krew Jezusa Chrystusa. W Polsce obchodzi się ją w czwartek po Uroczystości Trójcy Świętej, a więc jest to święto ruchome, wypadające zawsze 60 dni po Wielkanocy. Najwcześniej może przypaść 21 maja, najpóźniej 24 czerwca.

"Nie bądź, jak odkurzacz"
Tegoroczne uroczystości stanowiły odwołanie do św. Franciszka. Stojąc przy ostatnim ołtarzu, proboszcz parafii św. Marii Magdaleny w Kuźni Raciborskiej ks. dr Andrzej Pyttlik, dziękując za liczny udział w procesji powiedział: - Wyobraźmy sobie, że 800 lat temu umiera św. Franciszek. A to, co przeżywał i co mówił wciąż jest głęboko aktualne dla naszego życia, naszej codzienności i naszego świata. Franciszek modlił się o pokój. Bo przecież czego my bardziej potrzebujemy w tym naszym świecie, jeśli nie pokoju? Żeby nie było rozłamów, wojny, aby była jedność, pokój i braterstwo.

Duchowny podkreślił, że Franciszek modlił się o to, by mógł odbudować Kościół. - Bo ten Kościół był taki, jak my jesteśmy do teraz. Piękny naszą pięknością i brudny naszym grzechem. Tak było. I zobaczcie: 800 lat minęło i dalej jest tak samo. I może cudownie, że są tacy "święci Franciszkowie", którzy idą przez ten świat i są jasnymi światłami piękna, dobra, i wciąż na nowo nam przypominają: "Nie wadź się", "Zgódź się", "Pojednaj się", "Nie żyw zazdrości", "Zostaw to, co gdzieś piecze cię w sercu", "Spróbuj to jakoś przebaczyć", "Wróć i twórz jedność", "Czuj się odpowiedzialny za tę wspólnotę", "Nie bądź tylko tym konsumentem chłonącym, jak odkurzacz, tylko próbuj też dawać, zatroszczyć się".

"Abyśmy byli jedno"
W swoim przemówieniu do wiernych, proboszcz Pyttlik podziękował również mieszkańcom wymienionych na wstępie ulic za budowę ołtarzy i przyjęcie Pana Jezusa. Kapłan zwrócił ponadto uwagę na dyskusje, jakie powstają, kiedy trzeba te konstrukcje stworzyć. - Ostatecznie znów to wszystko pokonaliśmy i widzimy dziś owoc tej pracy. Możemy podziękować Panu Bogu, że znowu udało się stanąć ponad czymś, ponad jakąś małostkowością; udało się stanąć ponad jakimś jednym jedynym, moim, lepszym na świecie pomysłem. Zrobić coś jednego. Abyśmy byli jedno - powiedział ks. dr Andrzej Pyttlik.

Proboszcz kuźniańskiej parafii zauważył także, że do budowy ołtarzy udało się wykorzystać naszą codzienność. - To są te krzyże, które stoją, kapliczki czy inne uświęcone miejsca... Czasem z takim lichym daszkiem i wyblakłą Matką Bożą, która jest już bardziej opalona niż Czarna Madonna. Ale to są te miejsca uświęcenia. To jest coś, co jest tym "franciszkowym śladem". Dziękuję więc za budowanie tej naszej wspólnoty i za poczucie odpowiedzialności za całą naszą wspólnotę św. Marii Magdaleny - dodał ks. Pyttlik kończąc uroczystość modlitwą przekazaną przez papieża Leona XIV na Rok św. Franciszka.

Tekst i zdjęcia: Bartosz Kozina

POZOSTAŁE AKTUALNOŚCI