Loading...

Kozia wzięła ślub. Dożynki, które połączyły całą wieś

2026-09-07

6 września Ruda Kozielska znów pokazała swoje serce. To właśnie tutaj, w Kozi, odbyły się dożynki gminne. A co ciekawe, zdarza się to raz na 10 lat! Może właśnie dlatego było czuć, że dla mieszkańców nie jest to zwykła wiejska impreza. To było święto całej wsi.

A wszystko zaczęło się jeszcze dzień wcześniej. Wtedy można było zobaczyć coś, co wzruszało chyba najbardziej. Przy ozdabianiu płotów spotykały się całe rodziny, czasem nawet trzy pokolenia. Starsi, młodsi i dzieci. Jedni przynosili dekoracje, inni je wieszali. Nawet późnym wieczorem, kiedy większość ludzi po całym dniu pracy marzy już tylko o odpoczynku, mieszkańcy nadal wychodzili przed swoje domy. Każde pokolenie chciało dołożyć coś od siebie.

Niestety, rolników w Kozi jest coraz mniej. Gospodarstwa znikają, a wraz z nimi część tego krajobrazu, który przez pokolenia był tutaj czymś zupelnie normalnym. Można zapytać - dlaczego tak się dzieje? Czy młodym coraz trudniej jest utrzymać gospodarstwo? Czy tutaj, w Kozi, przeszkadza coraz większy ruch na drogach? Wieś bez rolników przestaje być wsią, jaką znamy.

Dziś dożynki stały się dowodem, że mimo wszystko Kozia ma piękne serce - to serce było widać dosłownie na każdym płocie. Wieś wyglądała tego dnia tak pięknie, że trudno było nie pomyśleć: Kozia chyba bierze ślub.

Przygotowania trwały od wielu miesięcy. Przez ostatnie kilka dni mieszkańcy przygotowywali uroczystość do późnych godzin wieczornych. Każdy przynosił to, co miał. Jedni pomagali przy dekoracjach, inni przy organizacji, Wszystko złożyło się na to, że dziś efekt przeszedł chyba najśmielsze oczekiwania.

Dożynki odbyły się na terenie LKS-u w Rudzie Kozielskiej. Były atrakcje dla dzieci - hitem okazały się dmuchańce i okulary IVR. Dla wszystkich gości był darmowy poczęstunek - kawa i kołocz.

Nie można pominąć kilku słów o młodej Pani Sołtys Rudy Kozielskiej. Było widać jej zaangażowanie. Chciała, aby ta impreza się udała. Połączyła ludzi, zwłaszcza tych młodych zachęciła do działania. A to, jak widać jej się udało. Oczywiście, wiele mieszkańców włożyło w dożynki ogrom pracy. Ważną rolę miała również pewna piękna para - w tym dniu niemniej ważna niż prezydencka. Po prostu nie można było oderwać od nich wzroku - Pani Starościna i Pan Starosta. Od przejazdu korowodu mówiono, że to najpiękniejsza para w całej gminie. Nikogo też nie zaskoczył fakt, że właśnie Państwo Rabiejowie zostali wybrani jako najbardziej szanowani gospodorze wsi.

Byli też oczywiście przedstawiciele władz, radni i burmistrz. Był również ksiądz proboszcz Sebastian Śliwiński - honorowy gość tego wyjątkowego dnia. Ale najważniejsi byli ci, dla których dożynki od zawsze mają największe znaczenie - rolnicy.

To oni każdego dnia pracują w pocie czoła, niezależnie od pogody i tego, czy ktoś tę pracę zauważa. I właśnie im należą się nasze podziękowania.

Wielu mieszkańców i gości czekało na naszego artystę - Pana Babcię, który przyjechał ze swoim zespołem Antyki. Ponadgodzinny występ zamienił dożynki w prawdziwe śląskie show. Była zabawa i humor, była też ślonsko zista, którą niektórzy szczęśliwcy mieli okazję spróbować.

Dziś Ruda Kozielska, podobnie jak wiele innych wsi, ma swoje problemy. Jednak widząc tych ludzi dzień przed dożynkami, można było pomyśleć sobie: Kozia żyje i ma się dobrze.

Te dożynki pokazały, że Ruda Kozielska ma wiele serc.

NS | fot. BK

POZOSTAŁE AKTUALNOŚCI