2025-11-16
W sobotę, 15 listopada w świetlicy wiejskiej w Turzu po raz kolejny odbył się Dzień Seniora, który zgromadził kilkudziesięciu najstarszych mieszkańców tego sołectwa. Wydarzenie wypełnione było dobrym humorem, występami oraz muzyką na żywo.
Spotkanie otworzył sołtys Turza, a jednocześnie radny Rady Miejskiej w Kuźni Raciborskiej Gerard Depta, który powitał przybyłych na tą wyjątkową imprezę gości, wśród których - poza seniorami - znaleźli się: burmistrz Wojciech Gdesz, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Kuźni Raciborskiej Anna Gasidło, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej Ireneusz Wojcieski, dzielnicowi Komisariatu Policji w Kuźni Raciborskiej st. asp. Paweł Wieczorek i Łukasz Dębina, a także prowadzący w niedzielne popołudnia na antenie Radia Vanessa "Biesiadę Śląską" Piotr Scholz. Honorowym gościem była natomiast długoletnia sołtys Turza Marcelina Waśniowska, która zainicjowała przed laty obchody Dnia Seniora w tym sołectwie.
W imieniu rady sołeckiej życzenia seniorom złożył sołtys Depta: - Życzę Wam dużo zdrowia, spokoju oraz sił do realizacji własnych planów i marzeń. Życzę, abyście spotykali Państwo na swojej drodze samych życzliwych, pomocnych i przyjaznych ludzi, a każdy dzień był dniem spełnienia i radości.
Kilka słów do obecnych na sali uczestników skierował również burmistrz Gdesz, zwracając się w pierwszej kolejności do M. Waśniowskiej. - Pani Marcelina witając mnie dzisiaj, powiedziała: "Proszę zobaczyć, Panie Burmistrzu - 'Razem lepiej'" (zwrot był odniesieniem do znajdującej się na sali dekoracji - dop. red.). Rok temu żartowałem, że przyjechać do Turza i nie zobaczyć Pani Marceliny, to jak przyjechać do Rzymu i nie zobaczyć papieża, bo w ubiegłym roku jej tutaj nie było. Jednak chcę powiedzieć coś - kontynuował włodarz - co mówię tu za każdym razem: Wszyscy lubimy niespodzianki, ale czasami w życiu burmistrza, które tak naprawdę jest trochę samotnością, gdzie tych niespodzianek jest aż nadto, pewne rzeczy stałe i niezmienne są potrzebne. A w Turzu niezmienna jest gościnność. Są maluchy ze swoimi rodzicami i dziadkami, i to, że jesteście Państwo razem przy stole. I niech tak zostanie. Z Turza nie słychać bowiem o żadnej wewnętrznej wojnie ani waśni. Bardzo sobie to ceńcie i ten skarrb pielęgnujcie, bo to jest Wasze - podkreślił Wojciech Gdesz.
Z apelem do seniorów zwrócił się z kolei st. asp. Paweł Wieczorek, który - w dobie dużej liczby oszustw, których ofiarą padają najczęściej osoby starsze - przestrzegł uczestników spotkania, by być czujnym w kontaktach zarówno telefonicznych, jak i internetowych, i w żadnym wypadku nie podawać swoich danych, które mogą być wykorzystane przez przestępców do wyłudzenia oszczędności.
Nastepie przyszedł czas na wystepy artystyczne. Zainaugurowała je grupa przedszkolaków "Turzaczki", którzy - przygotowani przez swoje panie opiekunki - recytując krótkie wierszyki, śpiewając i tańcząc, wprowadziły seniorów w doskonały nastrój. Kolejnym wykonawcą był Stanisław Pająk. Ten operowy i operetkowy muzyk w ciekawy sposób zaprezentował te bardziej i mniej znane kompozycje m.in. z repertuaru węgierskich kompozytorów: Franza Lehára czy Emmericha (Imre) Kálmána. Pozostałą część programu artystycznego wypełniła zabawa prowadzona przez Waldemara Wiesnera oraz jego córki, czyli Nadię i Martynę.
Tekst i zdjęcia: Bartosz Kozina