2025-11-23
W Kuźni Raciborskiej zakończenie rundy jesiennej miało wyjątkowo żywiołowy charakter. Na trybunach panowała atmosfera piłkarskiego święta – kibice Stali śpiewali, odpalili efektowne race i głośno wspierali swoją drużynę do ostatniego gwizdka. Choć doping niósł się po całym stadionie, tym razem nie pomógł gospodarzom w zdobyciu punktów. Stal Kuźnia Raciborska musiała uznać wyższość LKS-u Lyski, lidera raciborskiej B klasy, przegrywając 0:2.
Mimo niekorzystnego wyniku, nastroje wokół klubu pozostają optymistyczne. Stal zakończyła rundę jesienną na solidnym, piątym miejscu w tabeli, co biorąc pod uwagę okoliczności z ostatnich miesięcy, jest osiągnięciem godnym szczególnego podkreślenia. Jeszcze latem przyszłość zespołu stała bowiem pod dużym znakiem zapytania. Klub znalazł się w sytuacji, która mogła zakończyć się wycofaniem z rozgrywek.
Punktem zwrotnym okazała się decyzja Dariusza Momota, który podjął się roli prezesa Stali. Otaczając się grupą zaangażowanych osób, zdołał ustabilizować sytuację organizacyjną i finansową klubu. Dzięki temu Stal mogła nie tylko przystąpić do nowego sezonu, ale również rywalizować na boisku z pełnym zaangażowaniem, co przełożyło się na miejsce w czołowej piątce ligi.
Dzisiejszy klub to efekt wspólnej pracy działaczy, zawodników oraz lokalnej społeczności, która nie wyobrażała sobie, by piłka nożna mogła zniknąć z Kuźni Raciborskiej. Zimowa przerwa będzie czasem na regenerację i dalszą pracę organizacyjną, a wiosną kibice z pewnością znów pokażą, jak potrafią wspierać swoją drużynę.
Jeśli atmosfera w Stali pozostanie równie gorąca jak przy zakończeniu rundy jesiennej, Stal Kuźnia Raciborska ma szansę sprawić jeszcze niejedną niespodziankę.